anitazkibla

Imię i nazwisko
anitazkibla
Lokalizacja
Wrocław
WWW

piękna. zgrabna.. i powabna. (cała reszta się nie liczy)

  • Wtorek, 3 listopada 2009

    • 14:35

      choro-niewesoło. kaszlę z taką częstotliwością, że za pięć minut chyba ujrzę swe płuca na monitorze -.-'

  • Piątek, 23 października 2009

    • 15:54

      czyToNie dziwne,że przedChwilą szarpałam się zeWszystkich sił,żeby zmotać fajkę,zapomniałam oNałogu na 5minut i kiedy nagle ktoś miDał półPaczki odechciało się?

  • Poniedziałek, 19 października 2009

  • Sobota, 10 października 2009

    • 20:41

      wiedziałam, że wyjdzie tak, że dla nich pojechałam na orange warsaw festival. szacuken
  • Niedziela, 30 listopada 2008

  • Sobota, 22 listopada 2008

    • 10:49

      planet LUC.i nie ma mnie!

  • Poniedziałek, 10 listopada 2008

    • 19:21

      wirus pożera mi skina z winampa.. toż to profanacja!

  • Sobota, 8 listopada 2008

    • 22:17

      38,1 + megaemodepresja gratis.

    • 20:53

      37,9 stopni gorączki, mega ból gardła i głowy to to, co mi teraz było najbardziej potrzebne.

  • Piątek, 7 listopada 2008

    • 09:31

      byle co wytrąca z równowagi

  • Czwartek, 30 października 2008

    • 22:38

      dziś w nocy miałam mroczny znak nad chatą, kupowałam z Alą herbę, pracowałam w tesco i ratowałam harrego przed voldemortem.. wstałam zanim budzik zadzwonił.

  • Sobota, 25 października 2008

    • 18:16

      on miał coś w sobie, ale to coś jak się później okazało to było nic ;d

  • Czwartek, 23 października 2008

    • 11:00

      spanie do oporu, zaleganie w łóżku, by później zasiąść w pidżamie przed kompem z wypas żarciem i muzą (basement jaxx). to wszystko na dekadencki nastrój polecam

  • Wtorek, 14 października 2008

    • 18:34

      mietka urok menela ciut mnie onieśmiela ;d

  • Czwartek, 2 października 2008

    • 12:37

      btw nowa maria awaria peszek powaliła mnie. przykład? "hujawiak" (poliż mnie, I'm polish. albo jeśli wolisz.. możesz mnie posolić. albo wy... miętolić.)

    • 12:25

      czemu kurwa jestem tak kurewsko leniwa i niezdecydowana i moja ścieżka edukacyjna musi tak chujowo wyglądać jakbym co najmniej niedojebana była? ;d

  • Poniedziałek, 8 września 2008

    • 10:12

      kurewa ;d rekrutacja na uniwerek do 5 sierpnia była ;d omg, jestem zjebana

    • 09:48

      na czas wielkich wakacji wszystko się poukładało, wyluzowało itp., a teraz znowu czas zacząć się spinać. nadal nie złożyłam papierów na żadną uczelnię ;d

  • Czwartek, 7 sierpnia 2008

    • 08:23

      powróciłam na 5sekund zza światów. pilnowałam babci alkoholiczki, żeby wieczorami włóczyć się po Bolkowie sama pijąc bądź paląc. hipokryzja forever.

  • Poniedziałek, 30 czerwca 2008

    • 18:24

      całe życie na farcie.. dziwka z maturrą;d

  • Czwartek, 12 czerwca 2008

  • Środa, 11 czerwca 2008

    • 14:29

      hihihihiii ;d mały czarny zeniaczek, to jest to co małe zdałnione Anitki lubią najbardziej ;d a niech se mam!

  • Sobota, 7 czerwca 2008

    • 01:49

      jest dziwnie. w chuj

  • Czwartek, 15 maja 2008

    • 08:48

      24h na napsanie prezentacji ;d

  • Poniedziałek, 5 maja 2008

    • 07:50

      dzisaj matura z j. polskiego na freestyle'u ;d yeah.. / maturalnie nastraja: the knife - heartbeats

  • Niedziela, 4 maja 2008

    • 12:42

      'I'm in love with your brother, yes I am.. but maybe I shouldn't ask for his name.' nie pytam się nawet dlaczego, mój destrukcyjny instynkt tak kazał postąpić.

  • Wtorek, 22 kwietnia 2008

    • 23:55

      powrót do korzeni <guano apes>. a serce pęka, bo sandrę wprost kocham, ale na jej nową płytę nie mam ochoty. 2 kawałki przyjełam i to mnie przerosło ;(

  • Poniedziałek, 21 kwietnia 2008

    • 12:58

      nic lepiej nie działa od głośników na maksa i jakiejś wkrętowej muzyki (massive attack - butterfly caught) a no i kawę muszę sobie zrobić <zapomniałaby>

  • Czwartek, 17 kwietnia 2008

    • 09:54

      a tak gdzieś pomiędzy wierszami jestem o krok od załamania nerwowego. tak bez żadnej EMOcjonalnej wczuwy. nie mogę jednak o tym gadać, bo to szkodzi (w chuj!)

  • Poniedziałek, 14 kwietnia 2008

    • 20:03

      ważę 49,5kg. bess ściemy! ;d jeszcze tylko +1kg i moje marzenie się spełni ;d i wymyśliłam, że chcę rolki.. oh yeah!

  • Środa, 2 kwietnia 2008

    • 23:29

      na myśli mam massive attack. kanał audytywny. l.u.c., smolika. radiohead. chujjeszczewie co, ale głodna się akurat tego dzisiaj stałam. no dajj!

    • 23:25

      to jest niedosyt zmierzający ku torturom.. chciałabym naraz wszystkie płyty kupić i gdzieś w nieskończoność leżeć, łazić i przyjąć każdy kawałek.

    • 21:21

      ckod mie brakowało. nie mam siły się ruszyć sprzed kompa po bitą śmietanę z lodówy, ale świadomość, że ona istnieje, gdzieś tam nie daje spokoju

  • Środa, 26 marca 2008

    • 17:37

      zajebiste szamańsko ;d odżywia ciało, a więc i umysł, L.U.C. odżywia duszę. w takim - naturalnym środowisku planuję szczegóły wielkiej emigracji.. (Holandia?)

  • Poniedziałek, 24 marca 2008

    • 22:11

      czuję się zmiażdżona jakbym tonę schabu przerzuciła (ciśnienie spaada). przejebałam święta, a o 5 wielki łejkap, więc będę dziwka bez szkoły./matury. <idź spać>